Dawno już nie fotografowałem nikogo czarnoskórego a uwielbiam sposób w który światło rozchodzi się na skórze tego koloru - pozował Zak - mega sympatyczny gość z którym co chwilę robiliśmy przerwy na głupawki :)
i backstage ponieważ niektórzy nie wierzą mi do dziś, że moje zdjęcia powstają na powierzchni 12m2 pomiędzy szafą a kanapą :)